Hokejowe sparingi z gęstą atmosferą.

Cześć !

Dawno nic nie pisałem,może przez to ,że totalnie nie da się żyć przez te upały…a tu dodatkowo trzeba trenować, grać co 3 dni , kurde jak w lidze mistrzów.

Może trochę opowiem o naszych sparingach… no powiem wam,że źle nie jest. Wyniki hokejowe, 6:5. 4:3 itp. Sytuacja kadrowa jak na początku było znakomicie, tak teraz wraca do normy…czyli na treningu 9-10.. a na meczu ok.12-14 ludzi, zamiast utrzymać to tak jak było.. czyli na treningu po 20-22 osoby i na sparingu tak samo… moim zdaniem jest to delikatna wina zarządu, fakt , to nie jest moja sprawa jak klub jest zarządzany, żaden „piłkarz” nie powinnien w to ingerować, głównie jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniążki, ale to pozostawię dla siebie. Jeżeli czytają to jacyś piłkarze to powiedzenie „Co w szatni to zostaje w szatni” i tak pozostanie.

Zanim zaczniemy nowy sezon, rozmowy głównie prowadzone są w związku z naszym ustawieniem. Gdy przyszedł nowy trener i od razu spróbowaliśmy zagrać 3-5-2 z wahadłowymi i powiem wam jechaliśmy jak do pożaru z każdym… wyniki na wiosne mówią same za siebie, podnieśliśmy się z dna i skończyliśmy sezon na 7 miejscu zamiast na przedostatnim.

Problemy z tym ustawieniem zaczęły się dopiero teraz gdy stracimy prawie na 100% bramkarza, wahadłowych dwóch, stopera który grał ze mną i ofensywnego zawodnika… fakt, przyszło kilku nowych zawodników ,którzy śmiało mogą ich zastąpić, ale to potrzebujemy czasu aby się z nimi zgrać by zaczeło wszystko funkcjonować tak jak było, jeżeli aklimatyzacja przebiegnie szybciutko to o wynik jestem spokojny.

Myślimy aby wrócić do najbardziej uniwersalnego ustawienia jak 4-3-3 ale głównym kłopotem mogą być nasze skrzydła… jeżeli prognozy się potwierdzą to z kłopotami będzie każda drużyna która z nami będzie grała, ale jeżeli nie to może to być nasz konik, bo sam skrzydłowy meczu nie uciągnie, a kumaty przeciwnik zamknie jedno skrzydło i z jednym napastnikiem nic nie zrobimy.

Moim zdaniem powinniśmy przejść na 4-4-2 , już mamy dwóch napastników, ale i podłączających się skrzydłowych i jednego ofensywnego zawodnika, już atakujemy 7 zawodnikami. Tylko jeszcze musimy atakować z głową, problemem jest to ,że totalnie nie mamy pomysłu na atak pozycyjny, nie utrzymujemy się długo przy piłce, nie ma pomysłu aby wykorzystywać skrzydła i dobre dośrodkowanie. Większość bramek zdobywamy po kontrach, które w naszym wykonaniu są na prawdę świetne.

Zmiana systemu gry, oraz nowe personalia stawiają początek sezonu pod wielkim znakiem zapytania, totalnie nikt nie jest w stanie przewidzieć jak to rozpoczniemy, ja jednak wierze ,że 3 punkty zostaną w Żorach.

MP

Jedna myśl do “Hokejowe sparingi z gęstą atmosferą.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *